Kim są młodzi, olsztyńscy wokaliści? Czy są skupieni tylko na swojej pasji? Co ich inspiruje? Wczoraj odbył się już czwarty Międzyszkolny Festiwal „Polska Ofensywa Muzyczna” w olsztyńskim Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych.
Po Filipie Graczykowskim, tegorocznym maturzyście, stresu nie widać, mimo że jako jedyny wystąpił z piosenką swojego autorstwa. — Stworzyłem już sporo tekstów dla swojego zespołu, nie sprawia mi to problemu. Często chodzi za mną jakieś słowo i z biegiem czasu dokładam do niego następne. W ten sposób tworzy się sens. To wspaniałe uczucie wystąpić przed publicznością i wiedzieć, że to, co masz im do przekazania, jest w stu procentach twoje.
Filip nie planuje jednak wielkiej kariery muzycznej. — Jestem na profilu matematyczno-fizycznym, jeśli dobrze pójdzie będę śpiewającym inżynierem — dodaje z uśmiechem.
Olena bardzo poważnie podchodzi do sprawy doboru tekstów, które ma wykonać. Tym razem zdecydowała się na repertuar Justyny Steczkowskiej. — Razem z moim opiekunem Sławomirem Dunkiewiczem z Bursy Szkolnej nr 3 rozkładamy tekst na czynniki pierwsze, badając na ile on do mnie pasuje, nigdy nie zaśpiewałabym czegoś, czego nie czuję — mówi Olena. — Mimo że skończyłam szkołę muzyczną w klasie gitary, po maturze myślę o weterynarii. A może jednak muzyka jest moim przeznaczeniem...
Diana Szmigel jest młodą poetką i wokalistką. Pochodzi z Rucianego-Nidy, gdzie chodziła do Liceum im. Agnieszki Osieckiej, co jak sama podkreśla, w jakiś sposób wpłynęło jej życie. — Jej postać bardzo mnie inspiruje, dlatego zdecydowałam na zaśpiewanie dziś jej wiersza. Jeśli się nie uda z muzyką, może zostanę nauczycielką polskiego, aby móc dalej zarażać ludzi miłością do poezji — tłumaczy.
Agnieszka Porowska
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez