Indianie i kowboje w Pinezce

2010-07-27 00:00:00

W niedzielę zakończyła się największa impreza country w Polsce. Jeśli już zatęskniliście za takimi klimatami, to na pewno będziecie świetnie się bawić w klubie Pinezka na imprezie w stylu country.

Małe miasteczko na Dzikim Zachodzie było ciągle nękane przez bandę Joego Rewolwerowca, który najczęściej napadał na miejscowy bank. Podobno miał gdzieś w pobliskich górach kryjówkę. Miejscowy szeryf postanowił zaprowadzić w mieście spokój. Rano o wschodzie słońca udał się na posterunek, by napisać list gończy.

Mieszkańcy miasteczka uzbierali niezłą sumkę dla tego, kto odnajdzie Joego i przyprowadzi go przed oblicze szeryfa i sędziego Smitha.

Jakież było zdziwienie tego pierwszego, gdy sięgnął po papier i pióro. Okazało się bowiem, że banda Joego przez przypadek ukradła złożony w bankowym sejfie wór z częściami mowy, które pastor trzymał tam, aby w Święto Dziękczynienia ułożyć z nich porywające kazanie...

Na całe szczęście u nas w klubie banda Joego Rewolwerowca nie grasuje, ale nic nie stoi na przeszkodzie by właśnie tego dnia, w klubie pojawili się kowboje, kowbojki, szeryf i oczywiście Indianie. Mamy nadzieje, że wykażecie się kreatywnością i przebierzecie się za bohaterów dzikiego zachodu. Przygotowaliśmy dla Was specjalny wystrój klubu. Tylko na ten wieczór, Pinezka zamieni się w teksańską knajpę rodem z westernów.

Oczywiście na każdego kowboja, kowbojkę, Indianina i szeryfa czekają upominki!!
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.